Zakup kontrolowany

Dnia 15 Marca 2014 został wyemitowany na antenie TvnTurbo mój debiut przed kamerami. Zostałem zakwalifikowany jako uczestnik i w styczniu zaproszono mnie na nagranie. Efekt końcowy możecie obejrzeć na player.pl . Jeszcze raz serdecznie dziękuję ekipie za wybranie mojego zgłoszenia i możliwość wzięcia udziału w programie i poznania wyjątkowych ludzi. Pozdrawiam oczywiście z tego miejsca głównych niezwykle sympatycznych prowadzących Adama Kornackiego i Marcina Klimkowskiego. Dodam tu kilka zdjęć i podzielę się z Wami trochę. Oczywiście zachęcam też Was zgłaszajcie się do programu! Jak widać nie trzeba mieć 50 tysięcy w kieszeni żeby wystąpić w programie. http://i62.tinypic.com/2v9dyx5.jpgA zaczęło się od Felicji, której padł akumulator. Autko fajne, ale nie dla mnie. Mój samochód musi mnie chwytać za serce i pobudzać tytułową benzynę w żyłach. To raczej auto bardzo zdrowo rozsądkowe. Ale już wiem dlaczego tyle ich jeździ po polskich drogach, solidna konstrukcja, tani w eksploatacji, dobry w prowadzeniu i muszę wprost powiedzieć, jest dużo lepszy od Volkswagena Polo, którego serce biło akurat w tym modelu. Jeśli nie oglądaliście odcinka to będzie jeszcze okazja w tvnturbo powtórki przez cały tydzień, a w przyszłości na player.pl 

http://i61.tinypic.com/15cdm3q.jpg

Ten model miał silnik 1.6 MPi. Dosyć żwawy, nagrywaliśmy w ekstremalnych warunkach jak pewnie było widać bo odczuwalna temperatura spadała nawet do -25 stopni, najbardziej przeszkadzał nam wiatr. Ja byłem chory już na parę dni przed wyjazdem i kurowałem się jak tylko mogłem wszelkiego rodzajami leków, udało się ale dał w kość ten wiatr i po nagraniu znów wylądowałem w łóżku na dobrych parę dni. Ale to niska cena za najfajniejszą motoryzacyjną przygodę w życiu. I co więcej spodziewałem się powiedzmy sobie szczerze autek typu Seicento, Corsa, może jakaś Ibiza a tu szok! 

http://i61.tinypic.com/10r60bs.jpg

Niesamowite perełki jak chodźby to Volvo 240. Co ciekawe od prowadzącego dowiedziałem się, że takim właśnie autem jeździ właściciel sieci sklepów Ikea, bo skoro się nie psuje to po co kupować nowe? Te auta są niezniszczalne, robią lekko po pół miliona kilometrów. A ten model miał niewielki, wręcz niewiarygodny przebieg. Był od pasjonata, więc kolejny plus dla tego samochodu. Wiadomo jak każde auto w tej cenie wymagał pewnych nakładów finansowych. Ale prowadziło się marzenie, w dodatku napęd na tylną oś, silnik rzędowy, filcowe fotele (nigdy takich jeszcze nie widziałem)

http://i59.tinypic.com/2akk8c7.jpg

 które co się można było spodziewać były mega wygodne. Jak to Volvo z pogodą problemów nie miało, w końcu to jego naturalne środowisko. Ja po prostu ubóstwiam samochody kanciate, więc z Volvo trafili w dziesiątkę co do wyboru. Ale spodziewalibyście się takiego auta za takie pieniądze? Wspaniała sprawa, wygodny, duży, niezawodny, inny niż wszystkie. Ilu dwudziestolatków ma Volvo 240? Ja jeszcze kogoś takiego nie znam, a w sumie o to mi chodziło gdy szukałem kolejnego samochodu. Tak więc Volvo mnie zauroczyło od pierwszego wejrzenia.

http://i58.tinypic.com/33e6d7t.jpg

 Przechodząc dalej w programie pojawiła się prawdziwa perła. To chyba ulubieniec wszystkich oglądających. Śledziłem trochę komentarze na facebook’u i stąd te wnioski. Nie dziwię się zupełnie, bo auto robi wrażenie. Renault 19 w limitowanej wersji Baccara, z takim wyposażeniem jakiego nie powstydziłby się dzisiejszy kompakt. Skóra, elektryka, klimatyzacja i wszystko działa. Auto z tzw akcji odgrzybiania. Został znaleziony przez pasjonata francuskiej motoryzacji w jakiejś stodole nie jeżdżony kilka lat i przez niego odnowiony i użytkowany. 

http://i61.tinypic.com/20938qu.jpg

Stan samochodu robił wrażenie, najlepsze że kosztował 3 tysiące złotych! Za kilkanaście lat to będzie zabytek, jeśli ktoś oczywiście o niego zadba. Jeździło się super i powiem Wam, że jeździłem nową Laguną, Megane, Clio itd. ale to 19 Baccara zasługuje na miano najlepszego francuskiego auta jakim jeździłem. Jednak pojawiła mi się taka kontrolka w głowie, że to nie jest auto dla mnie. Wspaniale utrzymany, niecodzienny, wart każdego grosza jaki za niego wołali, samochód pokonał stereotyp francuskich aut, no i pojawia się „ALE” to nie jest auto dla mnie! Ja lubię samochód, w którym będę mógł dodać coś od siebie, a tu pewnie skupiałbym się na utrzymaniu go w oryginale co nie do końca by mi pasowało. Żal by było go oklejać, a nawet zapalić w nim papierosa. Jak to w zwyczaju Zakupu Kontrolowanego bywa z trzech pierwszych aut musiałem wybrać zwycięzcę, co prawda wahałem się, ale ostatecznie padło na Volvo 240 jako zwycięzcę pierwszej trójki. W notkach w kategorii – „Testy” będę szczegółowo opisywał te samochody. A teraz czas na ostateczny pojedynek. Niespodzianka Marcina Klimkowskiego kontra Volvo Adama Kornackiego.

http://i57.tinypic.com/1zez5f6.jpg

 A niespodzianka była jak strzała Kupidyna w moje serce. Polonez o którym zawsze marzyłem, w stanie kolekcjonerskim wręcz. Wersja Caro Atu Plus, czyli nie dość że mam samochód, który zawsze chciałem mieć to jeszcze bardziej cywilizowany, bo ma wspomaganie, welurową tapicerkę i instalacje gazową, która zadba o mój portfel. Czego chcieć więcej? Niestety losowa sytuacja, która uszczupliła mój budżet nie pozwoliła mi go kupić. Za to dzięki programowi Zakup Kontrolowany mogłem się przejechać i zakochać w tym samochodzie na dobre i dzięki nim teraz przed domem stoi nasza wisienka w wersji nieco innej bo to Caro Plus, nie w wersji sedan, ale równie fajny spełniający wszystkie kryteria jakie sobie założyłem. 

http://i61.tinypic.com/v433na.jpg

Poldek z programu był od pierwszego właściciela, bez skazy korozyjnej, co jest niespotykane. Ciekawe kto i kiedy go kupił, bo na pewno zrobił dobry interes, bo samochód kosztował tylko 2 tysiące złotych! Oczywiście doszło do małych potyczek słownych, bo nie każdy pała sympatią do kolejnej odmiany Poloneza. Dla wielu jego historia powinna się skończyć na borewiczu. Ja się z tym nie zgadzam i bardzo się cieszę, że kontynuowano to dzieło. Mówią, że to szmelc, że dużo pali, psuje się. Sądzę, że większość ludzi, którzy to mówią nigdy tym autem tak naprawdę nie jeździło. Ja kocham ten samochód nie tylko za to jak prosty, kanciaty i wbrew pozorom łatwy w użytkowaniu jest na co dzień. Ale moje serce przy nim staje się wręcz biało-czerwone, bo to jest NASZE, bo to jest polskie! My mamy w naturze, że wszystko co polskie to jest złe, lepsze z zachodu. Popatrzmy na warunki w jakich powstawał ten samochód. Kraj komunistyczny, a potem świeżo po komunie, zadłużony, postępująca inflacja, a my byliśmy w stanie zrobić duży, praktyczny samochód. Fakt powolny, paliwożerny, ale to nasze auto, niestety jedno z ostatnich. Ja czekam tylko, żeby Polonez wrócił do nas w jakiejś nowszej formie, ale aby nawiązał do korzeni, był nowym autem dostępnym dla każdego Polaka. Bo my to nie Niemcy, Brytyjczycy czy Francuzi, u nas historia przebiegła nieco inaczej i chodźby dlatego powinniśmy być dumni z Poloneza! Ja jestem! Szalone co ? Każdy jest w jakimś stopniu wariatem, motoryzacja ma różne twarze i ten program to idealnie zobrazował. Ja was jeszcze raz zachęcam zgłaszajcie się zk@tvnturbo.pl bo naprawdę warto! Takiej przygody na pewno nie przeżyjecie nigdzie indziej! Zapraszam do śledzenia bloga, bo już wkrótce zajmiemy się w szczegółach bohaterami tego odcinka Zakupu Kontrolowanego z moim udziałem. http://i57.tinypic.com/73fonk.jpg

1 Komentarz

  1. Z tą baccarą to nie do końca tak samochód ma sporo braków które można dokładać (elementów do opcji maxx) które regularnie zdobywam, (spryskiwacze lamp, tarczowe hamulce z tyłu, servo z megane, nowe skóry, kanapa ze zintegrowanym fotelikiem, blok silnika od f4p – 2.0, 4x elektryczne szyby, podgrzewane fotele itd.)
    W momencie, jak uzgodniłem cenę ze sprzedającym i ustaliliśmy, że auto odbiorę za jakiś czas (było to około miesiąc przed nagraniem) nie było widać wszystkich mankamentów (bo niestety ma trochę rdzy więc pracy będzie sporo – kompletna blacharka z malowaniem całości – może w baccarowy kolor :). Na szczęście to jest moja trzecia w kolejności maszyna więc więcej stoi niż jeździ czekając na swoje miejsce w garażu i kapitalny remont…
    Pozdrawiam
    M

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.