Ford Scorpio w obiektywie

Ostatnio dużo zawirowań i rzadko tu zaglądam, ale w końcu pochwalę się zdjęciami Scorpio, które od jakiegoś czasu są już na facebooku. Dzisiaj zobaczycie ich dużo więcej. Chciałbym z tego miejsca jeszcze raz bardzo podziękować Asi, która je wykonała, bo jak sami możecie zauważyć poniżej zrobiła to po mistrzowsku. Wszystkich zapraszam na fanpage autorki zdjęć, który koniecznie musicie polubić:


https://www.facebook.com/AsiaFotografuje/ 

http://i66.tinypic.com/117bn0i.jpghttp://i64.tinypic.com/33eil2r.jpg

http://i67.tinypic.com/30935ag.jpg

http://i68.tinypic.com/2drid5i.jpg

http://i68.tinypic.com/waggfc.jpg

http://i68.tinypic.com/149qzrc.jpg

http://i65.tinypic.com/2lxdvr5.jpg

Autor: Asia Gardias Miejsce: Browar Obywatelski Tychy

Klikając w zdjęcie możecie je zobaczyć w oryginalnym rozmiarze, na serwerze zewnętrznym. Aby efekt końcowy był taki jak wyżej to oprócz talentu autorki, potrzebna była jeszcze dokładna, ręczna polerka samochodu, którą wykonałem sam. Sporo pracy, ale warto było, oczywiście nie dało się ukryć wszystkich niedoskonałości Scorpio, ale to auto z historią, więc może i lepiej. Tłem do zdjęć był Browar Obywatelski w Tychach, który ma swój klimat, a moje 25 letnie auto idealnie wpasowało się w to otoczenie. Jeszcze w tym roku strona zostanie przeniesiona, szczegóły już wkrótce. Niestety nie udało mi się rozszerzyć działalności i po raz kolejny przełknąłem gorycz porażki w walce o dołączenie do mediów szerszego zasięgu, ale nie poddajemy się i działamy dalej. Dzięki, że jesteście i tak często tu wracacie, wkrótce zwiększam aktywność, uporam się z przeprowadzką i znów będę bombardował Was wpisami pełnymi emocji, ciętych metafor i porad, których nie znajdziecie w swojej ulubionej gazecie, a w tym wszystkim ja, skromny i zdolny.

 

Fotorelacja z MotoPikniku w Oświęcimiu

20 Sierpnia na Rynku w Oświęcimiu odbył się kolejny Motopiknik. W zeszłym roku również gościłem na tej imprezie, była relacja na blogu. Ale wczoraj ilość pięknych, klasycznych samochodów była znacznie większa. Aż nie chciało się wychodzić z imprezy, można było porozmawiać z właścicielami, dowiedzieć się sporo ciekawych rzeczy no i przede wszystkim podziwiać piękne samochody, z duszą i historią, coś czego auta z XXI wieku nie mają. Trochę polskich klasyków, kilka amerykańskich, mój niekwestionowany lider, czyli Volkswagen T1 od którego nie można było mnie odciągnąć. Zaskoczyła mnie frekwencja, która nie była powalająca, może zbyt małe rozreklamowanie imprezy sprawiło, że ludzie zwyczajnie nie wiedzieli, że coś będzie się działo na Rynku (jak to często w Oświęcimiu bywa). Nad tym organizatorzy muszą popracować za rok, gdy mówiłem czym jeżdżę dowiedziałem się, że w zasadzie też mogłem podjechać, bo Scorpio to już też rzadkość, ale z racji, że nie jest to specjalna wersja, tylko podstawowa nawet mi to do głowy nie przyszło. Poza tym nosi swoje ślady użytkowania, więc może to i lepiej, nie ma się co chwalić obtarciami i odpryskami. Poniżej zdjęcia z wczorajszej imprezy, wybaczcie mi z góry za małe rozmiary, niestety ograniczenia dyskowe na blogu nie pozwoliły mi na nic lepszego, ale jeśli interesują kogoś pełnowymiarowe zdjęcia, mogę wysłać mailem.

Serwis Scorpio – raport

Na początku marca zdecydowałem się na mały remont mojego samochodu. Zbliżał się termin przeglądu, więc trzeba było po ponad roku użytkowania sprawdzić co nadaje się do wymiany. Uznałem, że będę bezkompromisowy i zgodzę się na wszystko co znajdzie diagnosta, poszedłem w koszta, ale efekt końcowy był wart każdej złotówki.

http://i64.tinypic.com/2nk5nif.jpgNie wyglądało to kolorowo, bo tak oto do wymiany nadawał się na pewno sworzeń wahacza. Z racji, że o części niełatwo przy tym modelu i roczniku dostępny był tylko cały wahacz ze sworzniem i na taki zakup na dzień dobry musiałem się zdecydować. Jakiś czas temu wspominałem o tulejach stabilizatora, które już kilka miesięcy wstecz nadawały się do naprawy, do nich doszły jeszcze mocowania. Gdy wszedłem pod Scorpio zobaczyłem w jakiej kondycji są przewody hamulcowe i był to straszny obraz, ewidentnie ich czas się skończył i należało wpisać na listę zakupów również ten element. Kolejna kwestia to wygląd silnika, niby od początku widziałem, że auto jest po niezłym wycieku oleju, ale z racji, że specjalnie dużo go nie ubywało pominąłem tą kwestię i nastawiłem się na stały monitoring poziomu oleju. Teraz kompromisów być nie mogło, wymieniona została uszczelka pokrywy zaworów, a silnik dokładnie wyczyszczono, wygląda teraz jak marzenie. Oczywiście należało również wymienić olej i zdecydowałem się ponownie na Mobil Super 10W40, naturalnie wymieniono również filtr oleju. Z racji naprawy zawieszenia konieczne było ustawienie zbieżności. Lista się znacznie wydłużyła, ale efekt końcowy jest wart rachunku, który musiałem zapłacić. Samochód znacznie lepiej się prowadzi i co najważniejsze czuję się dużo pewniej na drodze. Z racji iście polskich kształtów dróg w Oświęcimiu do całości napraw przez moją nieuwagę doszedł układ wydechowy, robiony już w innym warsztacie.

http://i64.tinypic.com/2wohixt.jpgOberwana rura, skorodowany jeden element, zerwane mocowania. Przez chwilę mój samochód brzmiał niczym amerykański krążownik, ale szybko pozbyłem się nowo nabytej cechy. Mimo dodatkowych napraw, które wyszły w trakcie oględzin zmieściłem się w zakładanym budżecie, co mnie bardzo przyjemnie zaskoczyło. Dodać należy jeszcze koszty przeglądu, ale to rutynowy wydatek, więc nie biorę go pod uwagę. Jestem bardzo zadowolony z tej naprawy i ani przez chwilę nie przeszło mi przez myśl pozbycie się Scorpio. Kocham ten samochód, chyba bardziej niż każdy inny, który posiadałem. Całości napraw podjął się AutoArtMot Oświęcim, znakomici fachowcy, których każdemu z okolicy chętnie polecę po mojej wizycie. Ekspresowa naprawa, jasność kosztów od samego początku i zero własnej inwencji bez konsultacji z właścicielem, brawo Panowie! Jestem pewien, że wrócę tam w razie jakichkolwiek problemów z samochodem, bo warsztat cechuje pełen profesjonalizm. Ze wszystkich wizyt u mechaników, jakich doświadczyłem dotychczas ta była najprzyjemniejsza, bo nic poza rachunkiem końcowym mnie nie zaskoczyło, ale to było bardzo pozytywne zaskoczenie, bo spodziewałem się, że rachunek będzie znacznie wyższy, miłe niespodzianki powinno sobie dodać do swojej oferty na stronie.

http://i63.tinypic.com/behjm0.jpgMój Ford po zimie odzyskał dawny blask, po 2 godzinach spędzonych na czyszczeniu wnętrza i polerowaniu lakieru udało mi się uzyskać efekt ze zdjęć. Gdy tylko dorwę lepszy aparat będziecie mogli zobaczyć to dokładniej, choć nie odda to w 100% tego co jest na żywo, jest po prostu piękny! Nie raz spotykam się na parkingach i stacjach benzynowych z propozycją odkupienia pojazdu i wszystkie propozycje są wyższe od kwoty, którą ja zapłaciłem, ale ani raz nie przeszło mi przez myśl powiedzieć – tak. Jednego jestem pewien po ponad rocznej przygodzie ze Scorpio, nigdy nie sprzedam tego samochodu, jeśli nawet dojdzie do zmiany samochodu, to on zostanie w rodzinie. Będzie niedaleko mnie do końca swoich dni. Teraz pozostało zająć się nierówną pracą silnika na benzynie, na myśl przychodzą filtr paliwa i silnik krokowy. Zajmę się też parchami, które po wyjątkowo krótkiej zimie i tak pojawiły się na lakierze. Ale brałem to pod uwagę już przy zakupie, wiem bardzo dobrze, że to największa bolączka Fordów z tamtego okresu i tym również planuję się niedługo zająć.

http://i68.tinypic.com/5a2kvp.jpgNadal jestem na etapie poszukiwania zegarów, więc jeśli wpadniecie na takie, jak na zdjęciu to proszę o szybki kontakt! Do naprawy jest także pływak, który nie wskazuje poziomu paliwa i drażni mnie to okropnie. Spalanie pojazdu od czasu regulacji utrzymuje się na stałym poziomie 10-11 litrów gazu na 100 kilometrów. Zacząłem mu lać paliwo Miles 98 ze Statoila i widzę pozytywne efekty tej zmiany, bo auto znacznie lepiej odpala. No i to chyba tyle, jeśli chodzi o raport z naprawy mojego samochodu. Pozostało się zająć elementami, które nie mają wpływu na jazdę i dbaniem o jak najlepszą jego kondycję. Jeśli macie pytanie, to wiecie, gdzie je umieszczać. Jeszcze raz serdecznie dziękuję mechanikom z AutoArtMot za przywrócenie mojego pojazdu do 100% sprawności i odsyłam Was do nich na stronę:
http://www.autoartmot.pl
/, jeśli zajdzie konieczność skorzystania z usług mechanika to ja nie wyobrażam sobie innego wyboru, a trochę mechaników przy łącznie ośmiu samochodach przeżyłem.

Chwilowe zawieszenie

Jak sami widzicie w ostatnim czasie niewiele się tu dzieje, głównie na brak czasu na pisanie oraz brak konkretnego materiału na wpisy. Obecnie jestem na etapie sprawdzania kilku pojazdów, szukania ich w regionie i kompletowania materiału na kolejne artykuły. Już wkrótce powrót, ale ze względu na wiele pracy oraz wyjazd nie będzie się tu póki co wiele działo. Jeśli brakuje Wam moich artykułów (a na pewno tak jest) zapraszam Was ponownie na
http://blog.autoraport.pl/.
Tutaj będziecie mogli poczytać kilka moich poradników, przydatnych dla każdego kierowcy. Widzimy się za kilka tygodni, niedługo obszerna, motoryzacyjna relacja z wizyty poza granicami Polski, przygotowania do przeglądu technicznego mojego Forda, nowe testy i wiele innych, ciekawostek. Potraktujcie to, jako przerwę w sezonie, nowy już wkrótce!

 

Diagnostyka zawieszenia w Scorpio

Już niedługo minie rok użytkowania Scorpio. Okropnie przeleciało, a ja za ten czas właściwie byłem raz u mechanika. Myślę sobie, że czas się wybrać na jakąś małą diagnostykę i tak właśnie zrobiłem, czas zdać małą relację.

http://i64.tinypic.com/11uf0vp.jpgNa pierwszy rzut poszła instalacja gazowa, która ostatnio ma swoje humory. Obroty mam za niskie, gdy tylko silnik się zagrzeje, a spalanie wzrosło. W przyszłym tygodniu pełen przegląd instalacji, regulacja, wymiana filtra + ewentualnie naprawa pływaka, który męczy mnie już parę miesięcy. Kolejna sprawa, która bardzo mnie nurtowała, pewnie głuche odłosy w zawieszeniu z przodu, lekki skrzyp, ciężko mi określić ten dźwięk. Obawiałem się, że mogę mieć do wymiany dość sporo części, ale wynik przeglądu zawieszenia zaskoczył mnie i to bardzo pozytywnie możecie go zobaczyć poniżej:

http://i65.tinypic.com/sbq0s6.jpg
Auto ma zawieszenie w dobrym stanie, hamowanie wzorowe, lekko skrzywiona tarcza z tyłu i o tym już wiedziałem dawno, bo przy wyższej prędkości bije na dohamowaniu, więc to mogę wrzucić na listę zakupów. Tuleje stabilizatora są zużyte i być może te dziwne dźwięki dobiegają z tego, taką diagnozę postawił sprawdzający mechanik. Mały luz na przekładni, ale nic strasznego i tak naprawdę to tyle co można się przyczepić, reszta jest w stanie dobrym,  mimo wieku stary Ford nadal trzyma fason.

http://i65.tinypic.com/w1phqf.jpgUkłony w stosunku do poprzednich właścicieli (wiem, że to czytacie), błogosławieństwo trafić na samochód od Was, bo mechanik stwierdził jasno – widać od razu, że wszystko było wymieniane na bieżąco i głównie dlatego żadnych uchybień nie ma. Co do silnika – mamy niepokojący wyciek oleju, ciężko stwierdzić, która uszczelka, a więc zaczniemy standardowo od pokrywy zaworów, damy silnik na czyszczenie i zobaczymy gdzie się przebije znowu olej, trzymajmy kciuki, aby nie była to głowica, choć nic z pracy silnika na to nie wskazuje. Jestem w głębokim szoku, Ford stworzył samochód, który mimo upływu 24 lat i 300 tysięcy kilometrów zużywa się wolniej niż większość aut wyprodukowanych ponad dekadę później. Rozpiera mnie duma i ciężko mi sobie wyobrazić, że będę miał inny samochód na podjeździe. Blacha się póki co trzyma, lekki wyprysk na jednym progu, ale na razie nic wielkiego się nie dzieje.

http://i68.tinypic.com/5a2kvp.jpgNa to w przypadku Forda z lat 90 trzeba zwracać szczególną uwagę, bo jak wiadomo nie jest to mocna strona tego samochodu. Po roku użytkowania mogę jasno z czystym sumieniem powiedzieć – to najlepszy samochód, jaki kiedykolwiek miałem, Nexia którą tak chwaliłem nie umywa się do starszego od niej Forda, może mu lizać gumy. Teraz jestem na etapie poszukiwań zegarów, 1/3 przestała świecić, a mechanizm licznika kilometrów prawdopodobnie jest zerwany, bo cała reszta, poza wnętrzem wygląda dobrze. Niestety nie będzie to łatwe zadanie, więc jeśli komukolwiek z czytelników rzuci się w oczy zestaw zegarów do Scorpio z 1991 roku proszę o wiadomość. Pozostało sprawdzenie skrzyni biegów, która zdecydowanie za głośno pracuje i to w zasadzie wszystko, lać, jeździć i dbać tak jak poprzedni właściciel! No i jeszcze pewnie pasowałoby go umyć (co widzicie na zdjęciach). Tyle z relacji na dzisiaj, jeśli macie pytania piszcie komentarze!