Fotorelacja z MotoPikniku w Oświęcimiu

20 Sierpnia na Rynku w Oświęcimiu odbył się kolejny Motopiknik. W zeszłym roku również gościłem na tej imprezie, była relacja na blogu. Ale wczoraj ilość pięknych, klasycznych samochodów była znacznie większa. Aż nie chciało się wychodzić z imprezy, można było porozmawiać z właścicielami, dowiedzieć się sporo ciekawych rzeczy no i przede wszystkim podziwiać piękne samochody, z duszą i historią, coś czego auta z XXI wieku nie mają. Trochę polskich klasyków, kilka amerykańskich, mój niekwestionowany lider, czyli Volkswagen T1 od którego nie można było mnie odciągnąć. Zaskoczyła mnie frekwencja, która nie była powalająca, może zbyt małe rozreklamowanie imprezy sprawiło, że ludzie zwyczajnie nie wiedzieli, że coś będzie się działo na Rynku (jak to często w Oświęcimiu bywa). Nad tym organizatorzy muszą popracować za rok, gdy mówiłem czym jeżdżę dowiedziałem się, że w zasadzie też mogłem podjechać, bo Scorpio to już też rzadkość, ale z racji, że nie jest to specjalna wersja, tylko podstawowa nawet mi to do głowy nie przyszło. Poza tym nosi swoje ślady użytkowania, więc może to i lepiej, nie ma się co chwalić obtarciami i odpryskami. Poniżej zdjęcia z wczorajszej imprezy, wybaczcie mi z góry za małe rozmiary, niestety ograniczenia dyskowe na blogu nie pozwoliły mi na nic lepszego, ale jeśli interesują kogoś pełnowymiarowe zdjęcia, mogę wysłać mailem.