Ford Focus mk.3 FL nowe rozdanie w klasie kompakt

Odkąd nowy Focus z twarzą Aston Martina pojawił się na rynku, koniecznie chciałem go przetestować. Nie tylko ze względu na stylistykę, bardziej chodziło mi o moje oczekiwania jakie miałem wobec tego samochodu, czy jest w stanie sprostać tak wysoko postawionej poprzeczce. Nadarzyła się okazja i tak oto przed Wami test Forda Focusa Mk.3 FL.

http://m.autokult.pl/ford-focus-po-faceliftin-e40b7fd,910,500,0,0.jpgNa początku wnętrze, które od momentu otwarcia drzwi wzbudziło we mnie niemałe zainteresowanie. Przetłoczenia na kokpicie, te wręcz agresywne kształty obudowy zegarów, piękna, kształtna i jak się później okazało mega dobrze leżąca w dłoni kierownica, wszystko to już na pierwszy rzut oka było tak dobre, zrobione ze smakiem i gustem, że zapowiadało się ciekawie. Niestety na papierze już nieco gorzej, bo testowany Focus był wersją podstawową z silnikiem 1.6 co mogło sprawić, że cały czar pryśnie po wrzuceniu pierwszego biegu. No, ale dobra ustawiam pozycję za kierownicą co poszło mi bardzo gładko, zapinam pas i ruszam. Samochód jest bardzo intuicyjny, wszystko pod ręką, bardzo prosty w obsłudze, nie ma udziwnień jeśli chodzi o komputer pokładowy itd. Drążek zmiany biegów i to chyba najlepszy drążek jaki zdarzyło mi się obsługiwać, tak pewnie leży w dłoni, kierownicą do teraz nie mogę się przestać zachwycać.

http://media.autokult.pl/109c62e23734a8d3828fe1fdbeb30a5e,800,600,0,0.jpgNo i te zegary z niebieskimi wskazówkami, po prostu bajka! Kiedy siadasz za kierownicą samochodu innego niż Twój to zawsze jest jakiś element zaskoczenia, a to sprzęgło chodzi inaczej, a to zmiana biegu przebiega w nieco inny sposób i można tak wymieniać w kółko. Mimo iż często zdarza mi się siedzieć za kierownicą różnych samochodów (a w ostatnim czasie nawet za często) to wiele razy samochody mnie zaskakiwały. Z Focusem było zupełnie inaczej, jakbym miał ten samochód od lat, wyczułem go momentalnie. Pierwsza rzecz jaka mi się nasuwa to wygoda, coś niesamowitego jaką transformację przeżył Focus na przestrzeni lat w tej dziedzinie, postęp jest nieprawdopodobny i śmiem zaryzykować stwierdzenie, że jest wygodniejszy niż o klasę wyższa Mazda 6 czy Toyota Avensis. No, ale teraz mniej przyjemna część tej ody do Forda, bo zajmiemy się silnikiem. Cóż za ponury żart, aby wsadzić tam tak słaby silnik. 1.6 o mocy 125 KM zupełnie nie radzi sobie z gabarytami auta, nie jest jakoś uciążliwie powolny, jak go dociśniesz to jedzie, ale to dociskanie niesie za sobą konsekwencje, bo wskazówka od paliwa po prostu opada w oczach.

http://m.autokult.pl/ford-focus-1-5-ecoboost--5ea592f,910,500,0,0.jpgAle takie są właśnie konsekwencje zbyt małego silnika – wysokie spalanie. Nie wiem czy jest sens zakupu wersji podstawowej, lepiej dołożyć trochę i nabyć wersję EcoBoost, no ma pod maską 150 koni mechanicznych i nie zjada Twojego portfela na stacji benzynowej. Owszem musisz więcej zainwestować, ale ta inwestycja zwraca się z upływem kilometrów. Pomijając ten silnik auto prowadzi się świetnie, układ kierowniczy precyzyjny, skrzynia pracuje dokładnie tak jak ja tego chcę. W środku nie jest za głośno, wszystko jest dobrze wyciszone, ale jeśli masz ochotę posłuchać dzieła inżynierów Forda to nie musisz otwierać szyby, użyj do tego prawej nogi. Miejsca w środku mi nie brakowało, bagażnik praktyczny, na tylnych siedzeniach wygodnie usiądzie nawet stały bywalec fast foodów. No i powiedzmy sobie szczerze, nie jest to najmniejsze auto, a mimo braku w wyposażeniu czujników parkowania mam wrażenie, że z zaparkowaniem Focusa nie będzie miał problemu nawet stały użytkownik Smarta Fortwo. Na pozór tylna szyba jest mała, a kształty samochodu dość nieregularne, ale jeśli masz dobrze ustawiony fotel i lusterka to parkowanie jest jak kaszka z mleczkiem, a nawet sprawia przyjemność.

http://sds5.wp.tv/2936662-02prev.jpgTest przebiegał sprawnie i bardzo przyjemnie, Focus skradł moje serce, a przecież to tylko kompakt, który ma zadowolić każdego. Już w połowie testu zadałem sobie pytanie, na które do teraz nie znam odpowiedzi – po co kupować cokolwiek innego w tej klasie? Nie ma rozsądnego usprawiedliwienia, bo to auto jest świetne pod każdym względem, przymykam oko na to 1.6 dla mnie ten silnik może nie istnieć. Jedyna rzecz jaka może zdecydować o nie kupieniu Focusa, to cena. W porównaniu z ceną dobrze wyposażonej Skody Rapid to niestety, ale Ford wypada dość blado. Ale nadal jest tańszy od wielu konkurentów, w tym od Golfa. Nadal jest od niego dużo ładniejszy i w tym wszystkim nadal jest od niego o stokroć lepszy.

Źródło zdjęć:
http://autokult.pl

Zadanie na dziś – dynamiczny kompakt do 18 tysięcy!

Przyszedł do mnie mail następującej treści:
Witaj! Czytałam wielokrotnie na Twoim blogu, jak pomagasz w wyborze samochodu. Mam 24 lata, właśnie sprzedałam swojego starego Opla Omega, jeździłam 2 lata, ale był dla mnie za duży. Teraz szukam jakiegoś kompakta (najlepiej 5 drzwi), tak mniej więcej do 17-18 tysięcy, mój budżet całkowity to 20 tysięcy, ale chciałabym zostawić trochę na ewentualne naprawy. Warunek konieczny – silnik benzynowy, w miarę dynamiczny (Omega miała 2.5). Coś fajnie wyposażone i wygodne, byle nie Opel, ani Volkswagen, Pozdrawiam Zosia.”

http://m.autokult.pl/autowp-ru-ford-focus-5-d-bd74621,625,0,0,0.jpgWięcej pisać mi nie trzeba i nie będę ukrywał, że Zosia dała mi szerokie pole manewru. Zdecydowałem się wedle jej sugestii zostać w klasie kompakt i pierwsza moja myśl kieruje się w wiadomą dla wielu fanów bloga stronę – Ford Focus. W tej cenie dorwiemy Mk.2 gdzieś w roczniku 2007-2009 i polecana przeze mnie jednostka dla Ciebie to 1.8 125KM, jest dość żwawy i mało awaryjny. Na pewno to lepsza opcja niż 1.6, czy paliwożerne 2.0, jest tak pomiędzy i nie zostaje w tyle, na papierze imponująco nie wygląda, ale zapewniam, że mocy mu nie brakuje. Jeśli chodzi o wyposażenie, w tej cenie jeśli dobrze poszukasz znajdziesz wersję Ghia, gdzie Ford upchnął wszystko, co nawet dzisiaj można w aucie dostać. Od podstaw typu ABS, alufelgi, elektryczne szyby i lusterka, kilka poduszek, po klimatyzację dwustrefową, czujniki parkowania, ESP, czujniki deszczu, tempomat. Nie będziesz narzekać na komfort, choć nie będę ukrywał, że nie jest to nr 1 w swojej klasie, za to kawy Ci nie wyleje. Dla mnie to od dobrych paru lat lider w swojej klasie, jest tylko jeden problem. Przyglądam mu się bardzo uważnie od samego początku, gdy zacząłem pisać artykuł i ciężko mi powiedzieć, czy to auto w ogóle Ci się spodoba.
http://media.autokult.pl/ee26b6255ff990a6761c8123e914514f,800,600,0,0.jpgObawiam się, że to chyba najbrzydszy ze wszystkich Focusów, jakie powstały, no ale to kwestia gustu, sama musisz zadecydować, tymczasem przedstawiam kontrkandydata do Focusa i będzie to nie lada niespodzianka. Wielu powie, że zwariowałem, ale być może Zosia będzie chciała podjąć pewne ryzyko – BMW Serii 1. W Omedze był napęd na tył i silnik z BMW, więc zostaniesz w otoczeniu, jakim jeździłaś przez ostatnie 2 lata. Problem w tym, że w tej cenie model będzie kilka lat starszy od Focusa i na pewno bardziej przechodzony. O wyposażeniu nie wspomnę, bo jeśli będziemy mieć szczęście to znajdziemy 118i, które trochę odstaje od Focusa, ale nie brakuje mu klimatyzacji, czujników parkowania, więc XXI wiek nastał wewnątrz serii 1. Od razu mówię, że 116i to słaby wybór i bardzo prawdopodobne, że sporo właśnie tego przewinie się na portalach ogłoszeniowych, w dodatku w wersji golas (niektóre nie mają nawet klimy!). Ja wiem, że to BMW, że serwisowanie dużo droższe, że będzie więcej palił, że jest żałośnie ciasne w środku, ale dajmy trochę popracować wyobraźni! Szukamy auta dla dziewczyny, która ma 24 lata, chce dynamiczne auto i jeździła dwa lata samochodem z tylnym napędem i silnikiem 2.5 pod maską! Jak dla mnie BMW pasuje do niej idealnie, teraz pytanie czy będzie pasował również Zosi, na to odpowiedź uzyskamy już wkrótce!

https://i.wpimg.pl/730x0/m.autokult.pl/seat-leon-1-229032-616x4-5f17f29.jpgByło coś, co ja kupiłbym w tej klasie, za te pieniądze, było coś szalonego, to może zejdę na Ziemię i na koniec rzucę czymś bardzo, bardzo rozsądnym. Miałem Ci rzucić Skodą Octavią, ale jeśli już wybieram coś z koncernu Vw to zdecydowałem się tym razem na Seata Leona. To chyba najładniejsze auto w dzisiejszym zestawieniu, rocznikowo jest, gdzieś pomiędzy Focusem, a BMW. Wyposażeniem od nich nie odstaje, porównywalnie do Focusa. No, ale jakiego ja Leona znalazłem i to nie jednego! Nagle rozsądek przestał mieć znaczenie i w efekcie Focus staje się najrozsądniejszy, ale to mało ważne! Leon 2.0 FSi 150 KM z 6 biegową skrzynią! Coś genialnego, auto jest żwawe, gdy tego chcesz, ale będzie łagodne i potulne, jak baranek w mieście. Ma trochę pod maską, więc trzeba brać poprawkę, że nie będzie palił 6 litrów na 100 kilometrów, zapomnijmy w ogóle o spalanie, myślę, że te 7,5 l / 100 km jest w zasięgu spokojnie. Auto nie będzie drogie w serwisie, nie psuje się bardziej niż konkurenci i fajnie się prezentuje. Leon kusi coraz bardziej, nawet mi się spodobał!

A teraz małe podsumowanie. Przy BMW może Ci zostać mało na naprawy (bo przy BMW zawsze jest mało), a wybierając Focusa tudzież Leona, mimo bogatych wersji, które zaprezentowałem dzisiaj te 2-3 tysiące zostaną Ci na pewno w kieszeni. Przyjrzyj się całej trójce, znajdź jakieś w Twojej okolicy na sprzedaż, przejedź się, podejmij decyzję i potem szukaj konkretnego modelu. Ford Focus Mk.2 1.8, BMW 118i czy Seat Leon 2.0 FSi. Po opisie, który wysłałaś mimo wszystko, jakoś intuicyjnie widzę Cię w Leonie, ale to w 100% subiektywna opinia, nie przywiązuj do niej specjalnie wagi. Pochwal się później co wybrałaś.

Źródło zdjęć:
http://autokult.pl