Samochody autora

Tutaj krótko i zwięźle na temat aut, które miałem w posiadaniu dotychczas:

Peugeot 106 XN 

Silnik: 1.0 50KM Benz.+LPG

Rok Produkcji: 1994

Jeździł: od 04/2010 – 08/2011

Zapłaciłem: 1400 PLN

Zakończenie: Zezłomowanie

Daewoo Nexia GLE

Silnik: 1.5 90KM Benzyna

Rok Produkcji: 1996

Jeździł:  04/2011 – 11/2012

Zapłaciłem: -

Zakończenie: skomplikowane

Fiat Uno fire

Silnik: 1.0 45KM Benzyna

Rok Produkcji: 1995

Jeździł: 11/2011 – 1/2012

Zapłaciłem: 850 PLN

Zakończenie: zezłomowanie

 

Fiat Cinquecento

Silnik: 0.7 31KM Benz.+LPG

Rok produkcji: 1997

Jeździł: 11/2012 – 04/2013

Zapłaciłem: 700 PLN

Zakończenie: sprzedaż

 

Fiat Palio Weekend

Silnik: 1.4 70KM, Benz+LPG

Rok produkcji: 1998

Jeździł: 04/2013 – 12/2013

Zapłaciłem: 2100 PLN

Zakończenie: sprzedaż

 

Volkswagen Polo 3

Silnik: 1.4 60KM, Benzyna

Rok produkcji: 1996

Jeździł: 12/2013 – 03/2014

Zapłaciłem: 1700 PLN

Zakończenie: sprzedaż

 

http://i58.tinypic.com/1zpip8w.jpg

FSO Polonez Caro Plus

Silnik: 1.5 76KM, Benzyna

Rok produkcji: 1997

Jeździł: 03/2014 – 12/2014

Zapłaciłem: 950PLN

Zakończenie: zezłomowanie

 

http://i63.tinypic.com/28cm33o.jpg

Ford Scorpio CL Mk.1

Silnik: 2.0 120KM Benz+LPG

Rok produkcji: 1991

Jeździł: 12/2014 – do teraz

Zapłaciłem: 1850PLN

Zakończenie: -

 

http://i67.tinypic.com/2empke0.jpg

Volvo S40 I

Silnik: 1.8 115 KM Benzyna

Rok produkcji: 1997

Jeździł: 10/2016 – do teraz

Zapłaciłem: 3500PLN

Zakończenie: -

2 Komentarze

  1. No nie powiem, postęp jaki dokonywałeś jest szokujący. Gdybyś je wszystkie zachował to dzisiaj możliwa było by otworzenia Muzeum. Ale co tam… ja jeżdżę obecnie na hulajnodze :)

    • Fakt, postęp robi wrażenie. Tylko głowię się, na kim…? Garaż autora na pierwszy rzut oka składa się z samych szczurów. 106 jako wóz sam w sobie był najlepszy. Ale autor nie lubi francuzów, bo tak. A podejrzewając stan tego i innych wozów, faktycznie można się było zrazić. Uno jak każdy wie to bardzo dobre auto. Dorównuje mu poziomem Scorpio, ale tylko w niegdyś drogiej i ciekawej odmianie. Niestety wóz autora to odmiana podstawowa, w dodatku zubożona o takie elementy, jak podłoga, progi, podłużnice i parę innych mniej istotnych pozycji, które nie psują jednak frajdy z zasiadania w zafajdanych i wysiedzianych luksusowych welurach. Mamy jeszcze Polo generacji 6N. Doprawdy wspaniały pojazd, któremu ciężko przypisać jakiekolwiek zalety. To okropnie ponury, fatalnie wykonany i pomyślany gniot, o którego aż nie chce się dbać. Bo to nic nie zmieni. Palio Weekend? Tosz to ślicznotka! Piękna siostra szpetnej Sieny. Poza tym to jeden z najgorszych Fiatów, ostatecznie dość kiepski i zniechęcający. Caro? Nie traktuję go poważnie, bo stanowi odrębną sieć pojmowania motoryzacji. To niezaprzeczalnie kiepski wyrób o miernych właściwościach, choć ze wstydem przyznam, że zrobiłem ostatnio przejażdżkę podobnym śrutem i zrobił na mnie wyjątkowo dobre wrażenie. Wóz wdzięcznie jechał i nie był tak toporny w odbiorze, jak się tego spodziewałem. S40 mnie rozwala. Ale pasuje do autora, który chyba przejawia objawy turpizmu. Czy ktoś mi powie, czy powstał kiedyś gorszy wóz tej marki? Jest okrutnie nieciekawy, ale w taki sposób, że świr mojego pokroju nie znajdzie w nim nic, co wzbudziłoby pożądanie. Ale to niedorobiony brat bliźniak Carismy, więc jak mogłoby być inaczej… To jest w ogóle szał. Szwedzko-japoński projekt wykorzystujący jakąś część francuskiej techniki, a w wszystko to klepano w Holandii. Lubię głupie połączenia i wiele takich powstało w motoryzacji, ale czasami miało to jakiś smak. A tutaj mamy posmak deszczówki.
      Autorze, uwielbiam Twoją twórczość i nie żałuję czasu spędzanego tutaj. To, w jaki sposób piszesz o autach i jakie zdanie masz sam o sobie sprawia, że niewiarygodnie mocno chce się z Ciebie drzeć łacha.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.