Premiery 2016 – Volvo S90

Kolejna interesująca premiera 2016 roku pochodzi ze Szwecji. Zgadza się, Volvo postanowiło powalczyć w klasie wyższej o coś więcej niż dotychczas udało się S80, czy S60. Oba od ponad dekady dostają po piętach od konkurentów i nie są zbyt popularne w swej klasie. No, ale nadchodzi nowe – S90, które ma odmienić losy szwedzkiej marki.

http://m.autokult.pl/volvo-concept-coupe-fron-d478f44,630,0,0,0.jpgNie brzmi to przekonująco – Volvo, które będzie konkurować z Mercedesem E, BMW Serii 5, czy Audi A6, ale tak właśnie ma być. Patrząc na same zdjęcia możemy powiedzieć, że w tych ambicjach producent nie zatracił charakterystycznej dla Volvo stylistyki. Jest dość statecznie, ale w S90 mamy więcej charakteru niż w S80. Ma on walczyć nie tylko w Europie, ale przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych i Chinach, czyli rynkach, które chłoną spore sedany, jak gąbka wodę. Nie będzie atakować klasy najwyższej, czyli Mercedesa S, czy BMW 7, jak sugerowałaby nazwa, głównie dlatego, że S90 zostało stworzone z myślą o kierowcy. Świadczy o tym chociażby zwrócenie konsoli centralnej i deski rozdzielczej wyraźnie w stronę kierowcy.

http://m.autokult.pl/170151-rear-volvo-s90-os-ef0f7cd,910,500,0,0.jpgTo nie będzie auto dla podstarzałego businessmena, który siada z najnowszym Iphonem na tylne siedzenie, przeglądając swoje konta w poszukiwaniu kolejnych milionów. To ma być raczej samochód dla tych, którzy mają pieniądze i lubią prowadzić w komfortowych warunkach. Dla tych, którzy kupują Mercedesa klasy E, ale także dla fanów BMW serii 5. Szwedzi nie będą mieli lekko, bo Niemcy dość mocno zdominowali rynek w tym segmencie. Sama stylistyka jest dość subtelna, nie krzyczy – patrzcie na mnie, kosztuje ogromne pieniądze, a mój właściciel może Was kupić za kwotę, jaką wydaje na niedzielny obiad. A we wnętrzu? Ma być starannie, luksusowo, nie zabraknie tu drewnianych wstawek i dobrej jakości skóry. Powstaje zasadnicze pytanie – ile to będzie kosztować?

http://m.autokult.pl/170196-location-front-qu-9f88960,465,310,1,0.jpg Nie pojawiły się póki co oficjalne informacje na ten temat, choć Volvo ma świadomość ile trzeba zapłacić za niemieckie sedany i zapewne wzięło to pod uwagę podczas tworzenia modelu S90. Dodajmy do tego, że pod jego maską pojawi się Twin Engine, czyli hybryda znana z modelu XC90, która zebrała bardzo dobre opinie. Już sama moc silnika wzbudza zainteresowanie, bo to 398 KM. Sam nie wiem, czy podoba mi się to Volvo, nie ja jestem docelowym klientem, więc może powstrzymam się od szczegółowego opisu stylistyki, ważne będzie czy spodoba się Chińczykom, bo to właśnie w Chinach co kilka sekund ktoś kupuje nowy samochód. Cenią sobie dobre wyposażenie i sporo przestrzeni wewnątrz, więc pod tym względem na pewno S90 nie będzie odstawało od konkurencji. Na tym nie koniec, bo Volvo ma w zanadrzu jeszcze inne działa, skierowane w stronę Mercedesa Klasy S, BMW Serii 7 i Audi A8. Trwają prace nad modelem S100, więc szwedzki producent postanowił bez skrupułów uderzyć w bogatszą klientelę i troszkę zamieszać w niemieckim układzie sił. Bardzo dobrze, bo w tej klasie zdecydowanie za mało działo się przez ostatnie lata, Volvo napawa nadzieją na coś ciekawego, nowego, świeża krew w tej klasie jest potrzebna bardziej, niż w każdej innej. Tak więc czekamy i bacznie przyglądamy się szwedzkiemu producentowi.

Na koniec z racji, że mamy ostatni dzień roku chciałbym Wam wszystkim życzyć wszystkiego dobrego, spełnienia Waszych marzeń, wytrwałego dążenia do celu, aby ten rok 2016 był lepszy od poprzedniego, no i udanej imprezy dzisiaj!

Źródło zdjęć:
http://autokult.pl

1 Komentarz

  1. Niby wszystko pięknie ładnie, ale to zdjęcie prezentujące tył tego S90 przekreśla w moich oczach to auto… żeby nie było podobają mi się auta szwedzkiego producenta ale tutaj ten tył wygląda jakoś tak dziwnie pokracznie.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.