Czy trudno wybrać samochód dla kobiety?

Witam ponownie! Jakiś czas temu otrzymałem komentarz do jednego z postów i w końcu udało się znaleźć inspirację, aby się do niego ustosunkować: „Prosiłabym o porównanie jakiś małych i ekonomicznych autek dla kobiet w tej cenie lub taniej ;)” . A więc droga czytelniczko proszę bardzo! Bierzemy się do roboty.

Zacznijmy od dosyć banalnej propozycji. Przyjęło się, że kobiety lubią małe samochody, ponieważ łatwiej się parkuje i prowadzi w mieście, gdzie kobiety najczęściej się poruszają. Ja w swoim otoczeniu mam kilka kobiet, które przeczą tej tezie. Ale o tym za chwilę. 

Ford Ka, samochód dosyć znany i popularny. Na naszym rynku dobry egzemplarz można kupić za 4-5 tysięcy złotych. Są oczywiście tańsze, ale zazwyczaj zaniedbane i skorodowane. Wiem coś o tym, ponieważ zanim kupiłem w Grudniu zeszłego roku Polo poważnie rozważałem zakup tego samochodu. Wyglądałbym w nim pewnie niedorzecznie, ale co mnie kusiło? Przede wszystkim solidność, bo to jeden z najmniej psujących się Fordów. W dodatku w takiej cenie możemy dostać już dobrze wyposażony model, już pomijając standard typu wspomaganie, które Panie tak cenią w samochodach, Ka miał także klimatyzację! Jeździłem taką wersją właśnie, fajna sprawa. Autko jest wygodne w prowadzeniu, ma doskonałą widoczność, a co do technicznych rozwiązań łańcuch rozrządu! Łaał! Najpopularniejszy i myślę, najlepszy silnik to 1.3 OHV o mocy 50KM lub trochę mocniejszy 60KM. Mimo swoich gabarytów, auto wcale nie pali tak mało 8 litrów w mieście to takie minimum i tu zaskoczenie i myślę spora wada. Co do wyglądu mogę śmiało rzec, że jest uroczy. Wygodny w środku, mały, zwrotny, łatwy w parkowaniu. Drogie Panie odrzućcie pomysły o Polo, Punto, czy Corsie. Bo choć tamte auta są często tańsze, a w dodatku większe, to ten będzie sprawiał mniej problemów i będzie dużo wygodniejszy. Ale dlaczego Panie mają kupować tylko małe samochody? Jeśli dbamy o nasze kobiety, to dbajmy także o ich bezpieczeństwo. Mały samochód jest dużo mniej bezpieczny od dużego. I dlatego kolejne auto nie będzie wcale małe. 

http://i.wp.pl/a/f/jpeg/28130/hr-v.jpeg

To taki mini SUV idealny do jazdy miejskiej. Nazywa się Honda HR-V i jest mieszanką Hondy Civic i CR-V. Spójrzcie na jego monstrualną budowę. No ja bym się nie bał puścić moją kobietę w czymś takim nawet na dłuższą trasę. Nie straszne mu krawężniki, kratki ściekowe, dobra pozycja za kierownicą, świetna widoczność do tyłu i do przodu. Maska wydaje się długa, ale gdy się w nim siedzi dokładnie widać, gdzie się kończy. W dodatku to jest japońskie z lat 90, a to oznacza, że będzie niezawodne. Ceny zaczynają się od 7 tysięcy wzwyż i zaraz pojawią się teksty, że jest drogi w serwisowaniu, opony drogie itd. Ale pamiętajcie, że tutaj to serwisowanie będzie dużo rzadsze niż w przypadku takiego Punto. Bezpieczny samochód, dobra widoczność, dzięki czemu parkowanie będzie dużo łatwiejsze, a w dodatku nie taki mały! I powiem Wam, że moim zdaniem ma w sobie to coś, taką ikrę. 16 zaworowe 1.6 wyciąga moc 105KM a to już nie mikser, który przy wyższych obrotach przyprawia nas o gęsią skórkę. Niech Panie same ocenią! A teraz zaskoczę wszystkich kolejną propozycją. 

Nie pałam sympatią do francuskich marek, ale muszę powiedzieć wprost, że ten samochód po prostu im wyszedł. Renault Scenic, czyli trochę napompowany Megane. Też nie jest mały, a prowadzenie go jest łatwiejsze niż wyprowadzenie psa na spacer. Co go wyróżnia od poprzedników? Komfort, każda Pani, lubi się trochę podmalować i akurat w samochodzie. W przypadku HRV czy Ka mogłoby to się skończyć tuszem do rzęs w oku, a tu mamy miękkie zawieszenie, które idealnie amortyzuje każdą nierówność. Fakt Scenic nie jest tani w utrzymaniu i to zawieszenie wymaga większej troski, ale coś za coś. W dodatku gdy mamy już pokaźną rodzinę i dziecko taki Scenic może być praktyczny w weekendy. Nie jestem fanem minivanów, ale nie mogę powiedzieć, że nie ma dobrych minivanów. Scenic jest takim dobrym vanem. W dodatku wersja w silnikiem wysokoprężnym pokona wiele tysięcy kilometrów, a spalanie poniżej 6 litrów ucieszy na stacji benzynowej. No i przejdźmy do meritum, bo za najlepszy samochód dla Pań uznaje inne auto niż te 3, które zaprezentowałem. To takie auta skrajne, które mają konkretne cechy łatwość prowadzenia – Ka, solidność i bezpieczeństwo – HR-V, niesamowity komfort – Scenic. A co gdy chcemy mieć wszystkiego po trochu? Wtedy drogie Panie kupujcie to. 

Ford Fusion, kolejny Ford! Jakoś im wychodzi robienie aut dla kobiet. Nie chcę oczywiście sugerować drogie Panie, że jesteście gorszymi kierowcami, bo tak nie jest. Po prostu Panie zazwyczaj są drobniejsze od mężczyzn i to przekłada się na prowadzenie samochodu. A więc mamy takiego Fusiona, który wcale nie jest duży, nie jest też mały. Jest podwyższony, więc nie straszne mu krawężniki, jest też dosyć komfortowy i pojemny. Łatwy w parkowaniu, dzięki nie małej tylnej szybie. Kosztuje od 6 tysięcy złotych wzwyż, więc niewiele. Ubezpieczenie będzie niewielkie, auto ma tak szeroką gamę silników, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ekonomiczne 1.25, żwawe 1.4 oraz TDCi 1.4 lub 1.6, gdzie Fusion swego czasu ustalał w klasie rekordy w spalaniu, oczywiście tą dolną poprzeczkę. 4,4 l / 100km! Bajka po prostu. Panowie mogą być spokojny, bo Panie będą bezpieczne – 4 gwiazdki w euro NCAP o czymś świadczą, a gdy coś się popsuje nie będzie to kosztowało majątek.  Idealna propozycja, nie tylko dla Pań, bo szczerze sam chętnie bym sobie kupił takiego Fusiona, który będzie praktyczny w mieście i nie będzie zawalidrogą na autostradzie. W dodatku za te 7-8 tysięcy dostaniemy 10 latka, więc nie takie stare auto. I nie bójcie się dużych przebiegów. Sam jechałem Fusionem, który miał 319 tysięcy na liczniku, służył w firmie i był w doskonałym stanie. I oto nasz zwycięzca! 

A więc drogie Panie starałem się jak mogłem. Byłem i trochę banalny w przypadku Ka, szalony z HR-V, a nawet pomyślałem o makijażu w samochodzie proponując Scenica. Jednak, gdy ktoś mnie zapyta o idealne auto dla Pań, zawsze stawiam na Fusiona. Oczywiście moglibyśmy lawirować dalej między takimi wyczynami jak Lupo, Aroza, Smart itd. ale po co? Kobiety są wspaniałe i poradzą sobie z każdym autem, byleby ono było przyjazne użytkownikowi i praktyczne. Ford Fusion właśnie taki jest! Komentarze? Zachęcam w szczególności płeć piękną!

4 Komentarze

  1. oczywiscie, że Honda HRV, taki z pazurem….żadne takie sceniki itp…wez jo cie prosza!

  2. Ja, jako matkapolka z 2 dzieci, która ma słabość do japończyków i nie małych aut, dodałabym jeszcze toyote Priusa, którego posiadam i którego sobie bardzo chwalę :)

  3. moim zdaniem bardzo trudno wybrać samochód dla kobiety ale i sama po sobie wiem, że bardzo trudno wybrać kobiecie auto samej sobie …po wizycie w Bawaria Motors Mini wiem jedno chcę takie małe zgrabne autko ale czy Coopera czy Pacemana czy Countrymana to czas pokaze

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.